Przedsiębiorstwa transportowe stanęły przed kolejnymi wyzwaniami ustawodawcy unijnego, który wprowadził tzw. Pakiet Mobilności. Pierwsze zmiany – dotyczące czasu pracy kierowców, zaczęły obowiązywać 20 sierpnia br. Kolejne wprowadzane będą sukcesywnie przez kolejne 6 lat. Częstsze powroty Jedną ze zmian jest obowiązek powrotu kierowcy do miejsca jego zamieszkania lub centrum operacyjnego firmy przynajmniej co 3 lub 4 tygodnie. Kierowca odbiera w tym miejscu przynajmniej jeden regularny tygodniowy odpoczynek w okresie kolejnych czterech tygodni. Odbiór skróconych odpoczynków tygodniowych Dopuszczono możliwość odbioru kolejno dwóch następujących po sobie skróconych okresów odpoczynku tygodniowego (24 h) pod warunkiem, że w ciągu dowolnych kolejnych czterech tygodni wykorzysta przynajmniej cztery tygodniowe okresy odpoczynku, z których przynajmniej dwa będą regularnymi tygodniowymi okresami odpoczynku. Dwa kolejne skrócone okresy odpoczynku kierowca musi rozpocząć poza państwem członkowskim siedziby pracodawcy i poza państwem swojego miejsca zamieszkania. Ta zmiana dotyczy jednak wyłącznie kierowców wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe rzeczy. Jeśli kierowca wykorzystał dwa kolejne skrócone okresy odpoczynku, następujący po nich okres tygodniowego odpoczynku musi być poprzedzony okresem odpoczynku będącym rekompensatą za wcześniejsze ich skrócenie (innymi słowy rekompensata za kolejne dwa skrócone odpoczynki tygodniowe musi zostać odebrana przed następującym po nich regularnym tygodniowym odpoczynkiem). Odbywanie odpoczynku tygodniowego w kabinie Regularne tygodniowe okresy odpoczynku oraz każdy odpoczynek tygodniowy trwający ponad 45 h wykorzystywany jako rekompensata za wcześniejszy skrócony tygodniowy okres odpoczynku, nie mogą być odbierane w pojeździe, a wszelkie koszty zakwaterowania poza pojazdem obciążają pracodawcę. Nowe przepisy ustalają także wymagania wobec miejsca zakwaterowania ‒ ma być ono m.in. odpowiednie dla każdej płci oraz wyposażone w odpowiednią infrastrukturę noclegową …
Wielu polskich przedsiębiorców zatrudnia obywateli państw trzecich – najczęściej z Ukrainy, Gruzji czy Mołdawii. Wykonując usługi na rzecz kontrahentów w Niemczech, naturalnym krokiem jest chęć czasowego oddelegowania pracowników do pracy za Odrą.





